Słów kilka o początku sezonu

Za drużyną GKS-u 3 pierwsze mecze rundy jesiennej. Porażka i dwa remisy, nie jest to idealny bilans, ale też nie ma co narzekać, biorąc pod uwagę kłopoty, jakie latem przechodził GKS. Pierwsze spotkanie przyszło nam grać ze spadkowiczem z Ekstraklasy, ŁKS-em Łódź. Nasi piłkarze walczyli, byli lepsi na boisku, ale niestety przegrali 1:2. Co warte odnotowania, przed tym spotkaniem w różnych miejscach Brynowa zawisło kilkanaście transparentów zapraszających na nie. Jeszcze ważniejszy jest fakt, że na tym meczu wspierało nas 10 przyjaciół z Torcidy Kończyce! Jeszcze raz dzięki :) Promocję dwóch następnych spotkań ograniczyliśmy do akcji plakatowej. Mecz z Wartą Poznań (1:1) zgromadził niewielką liczbę widzów i porywającym widowiskiem nie był. Nie działo się właściwie nic nadzwyczajnego.
Spotkanie z Cracovią było, zgodnie z oczekiwaniami, znakomite pod względem kibicowskim, nie zabrakło oprawy ani głośnego dopingu od początku do końca meczu. Bramka wyrównująca padła w 89 minucie, a trybuny wpadły w szał! Na pomeczowej konferencji prasowej Rafał Górak stwierdził: „graliśmy dziś z przewagą jednego zawodnika i to jest wielki atut. (…) Proszę wszystkich w Katowicach, żeby naprawdę pełną parą robić w Katowicach dużą piłkę. „Dwunasty zawodnik” jest na najwyższym poziomie. Teraz trzeba dobrać jedenastu. Paru już na pewno jest.”
Co dalej czeka GKS? W przyszłą sobotę mecz na bardzo trudnym dla nas terenie w Łęcznej (na dzielnicy można zapisać się na wyjazd), a 1.09 znów gramy na Bukowej, tym razem naszym rywalem będzie Kolejarz Stróże.

Możliwość komentowania jest wyłączona.