Sezon hokejowy rozpoczęty!

?i ma być zupełnie inny, niż sezony poprzednie. Nowe osoby w zarządzie, wielu nowych zawodników, kanadyjski trener, sponsorzy ? wszystkie te czynniki mają spowodować, że sześciokrotny Mistrz Polski w końcu wróci na tafle ekstraligi. Nasi hokeiści tegoroczne rozgrywki zaczęli już tydzień temu, od nieoczekiwanej porażki z Polonią w Bytomiu. Jednak w piątek nikt się tym nie przejmował, bo GKS potrzebował wsparcia we własnej hali, w której dodatkowo mieli się pojawić przeróżni oficjele.
Dzielnicowe zapisy na bilety stanęły na liczbie 26 osób i można było zauważyć, że lista przedstawiała pełen przekrój kibicowski naszej dzielnicy, wśród osób wybierających się na mecz byli kibice właściwie z każdego osiedla i to zarówno stara gwardia jak i młodzież. Kilka osób bilety kupiło na własną rękę, więc Brynowian na tym meczu było na pewno ponad trzydziestu. Frekwencja, jak na hokej, była tego dnia wyjątkowo dobra, co zapowiedziała już zbiórka pod Teatrem im. Wyspiańskiego, na której zameldowało się sporo GieKSiarzy. Rozwinęliśmy flagę ?GKS Katowice? i odpaliliśmy spore ilości pirotechniki. Po chwili śpiewów ruszyliśmy w stronę Spodka, a maszerując spontanicznie wykorzystano kolejne race i ognie wrocławskie. Na hali kilka miłych niespodzianek. Podczas prezentacji zawodników, pojawił się Grzegorz Proksa trzymając dumnie pas bokserskiego Mistrza Europy. Niespodzianką było też pojawienie się na hali naszych kolegów z Torcidy Kończyce, którzy przyjechali do Katowic wśród kilkunastoosobowej delegacji Górnika. Dzięki za wsparcie! Sam mecz bez rewelacji, spodziewaliśmy się pogromu, a tymczasem nasi zawodnicy męczyli się z amatorami (pół-amatorami?) z Opola i wygrali tylko 4:2. Doping średni, a momentami wręcz mizerny. Na minus też to, że hala pustoszała wraz z kolejnymi tercjami ? jak na razie katowicki hokej tłumów nie porywa. Ale żeby nie było zbyt pesymistycznie, stwierdźmy po prostu, że ?pierwsze koty za płoty? i jeszcze będzie dobrze. Następny mecz dopiero pod koniec października, derby z bytomską Polonią. Zdążymy nabrać sił.

Zdjęcia pokazujemy dzięki www.fotosk.pl


Zdjęcia pokazujemy dzięki www.gieksiarze.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.