Relacja ze Stróży

Czwartym wyjazdem, na jaki przyszło nam udać się w tej rundzie były oddalone o 180km od Katowic Stróże, gdzie nasza GieKSa mierzyła się z miejscowym Kolejarzem.
Biorąc pod uwagę mnogość wyjazdów w zbliżającym się miesiącu, cenę eskapady i atrakcyjność rywala, nie spodziewaliśmy się na Brynowie jakiejś specjalnej mobilizacji, mimo bardzo dobrych wyników na poprzednich wyjazdach (Remes Cup ? 5, Ząbki ? 11, Poznań ? 24, Gorzów ? 15).
Ku naszemu zdziwieniu, Brynowska brać po raz kolejny pokazała ogromne przywiązanie do trójkolorowych barw i w Stróżach ostatecznie pojawiamy się w …. 22 osoby!!
Wynik rewelacyjny!
Na spotkanie docieramy ponad 2h przed meczem, a pozostały czas spędzamy w busach na graniu w karty, rozmowach czy jedzeniu bardzo dobrej pizzy z pobliskiej pizzeri, która tego dnia miała chyba rekordowy dochód:)

Wszystkich jest nas 169 osób + 5 kibiców JKS-u Jarosław, których pozdrawialiśmy podczas meczu.
Doping tego dnia w pierwszej połowie stał o dziwo na bardzo wysokim poziomie i niósł się hen daleko przez okoliczne pola i lasy. W drugiej połowie wszystkim udzielił się chyba klimat wyjazdów na wioski i doping przerodził się w różne śmieszne piosenki czy też zabawy.
Na płocie zawisły tego dnia dwie flagi (GieKSa On Tour i Małopolska).

Po meczu pakujemy się do busów i wyruszamy w podróż powrotną do Katowic.
Podczas drogi powrotnej 3 małolatów z Brynowa, którzy zaliczali swój pierwszy wyjazd, dostaje tradycyjne chrzciny w postaci przyjęcia 11 pasów. Na jednym z postojów cykamy sobie pamiątkową fotkę (niestety nie udało się do niej odszukać wszystkich) i głośnym śpiewem pokazujemy innym dzielnicom, kto był najliczniejszą ekipą na tym wyjeździe.

W Katowicach jesteśmy koło 22, gdzie rozchodzimy się do domów.

Kto nie był niech żałuje! BRYNÓW ON TOUR!

Możliwość komentowania jest wyłączona.