Kończyce Cup 2012 – relacja!

Kończyce Cup

W sobotę misję-turniej rozpoczęliśmy parę minut po 11, zbierając się na jednym z brynowskich parkingów. W kierunku Zabrza ruszyło stamtąd 5 pełnych aut, więc, jak nietrudno policzyć, nasza liczba na turnieju wyniosła 25 osób, gdyż wszyscy dojechaliśmy bezpiecznie. Na stadion Gazobudowy Zabrze, gdzie odbywały się zawody, wtargnęliśmy w kominiarkach na twarzach, przy akompaniamencie śpiewów i wybuchających achtungów. Z kibolskiego szału wyrwał nas jeden z organizatorów, informując, że za 10 minut gramy mecz. Rozłożyliśmy się więc szybko i zagraliśmy… Był to typowy mecz na remis, niestety straciliśmy bramkę po bardzo ładnej kontrze drużyny złożonej z kibiców Górnika z Żernicy. Po tej porażce przyszedł czas na mecz „o wszystko” ze Starą Gwardią. Mimo naszej przewagi na boisku, padł remis 1:1. Nad winowajcami tego niepowodzenia nie ma się już co pastwić :) Trzeci mecz, z Concordią, był dla nas też ważny, gdyż ewentualne zwycięstwo mogło dać nam awans do półfinału. Niestety już na samym początku jeden z zawodników z Knurowa strzelił kapitalną bramkę, lobując naszego bramkarza prawie z linii bocznej boiska. Po chwili „zieloni” podwyższyli na 2:0 korzystając z momentu naszego podłamania. Takim wynikiem mecz się zakończył i zakończył się nasz udział w turnieju. Dodać należy, że lepiej niż na boisku poszło nam w przeciąganiu liny, w tej konkurencji przegraliśmy tylko ze Starą Gwardią, a pozostałych grupowych rywali pokonaliśmy. Po ostatnim meczu odpaliliśmy race i śpiewem zaznaczyliśmy raz jeszcze swoją obecność. Podczas trwania imprezy oprawy zaprezentowali jeszcze Rudziole, Żernica i gospodarze – Kończyce. Wokalnie najlepiej szło chyba ekipie z Kopernika. Turniej był bardzo dobrze zorganizowany, nikt nie mógł narzekać na brak jedzenia i picia. Były atrakcje dostosowane do każdej grupy wiekowej! Po obejrzeniu półfinałowego meczu Kończyc, który nasi przyjaciele przegrali po rzutach karnych, część z nas zebrała się do domów, a parę osób zostało, aby obserwować turniej do końca, a wieczorem wspólnie z Żabolami wziąć udział w festynie. To był naprawdę udany dzień! Ukłony i podziękowania w stronę organizatorów, jesteście wielcy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.