Hokejowa GieKSa

Tafla lodowa nie jest nam obca
„Hokejowa GieKSa ’08”
Mało kto wie, że grupa ta składa się w 90% z kibiców z naszej dzielnicy. To właśnie młodzi fani z Brynowa podjęli się w 2008 roku organizacji opraw i dopingu na meczach sekcji hokejowej GKS-u Katowice na lodowisku w tak zwanej „Satelicie”. Każdy z chłopaków z Brynowa z łezką w oku wspomina malowanie wielkiej sektorówki, przygotowywanie opraw, załatwianie wszystkiego w pośpiechu, a przy tym masę żartów, śmiesznych sytuacji i niemożliwych do opisania emocji. Mimo ciężkich początków i braku funduszy udało się stworzyć coś bardzo pozytywnego. Efekt naszej pracy chcielibyśmy przedstawić Wam za pomocą poniższego podsumowania sezonu, które zostało stworzone kilka miesięcy temu:
„HOKEJOWA GIEKSA ’08” – PODSUMOWANIE SEZONU.
Na pomysł tworzenia opraw  na meczach hokeja wpadliśmy w…. sierpniu! A dokładniej rzecz biorąc 26.08.09r kiedy to postanowiliśmy obgadać tą sprawę podczas pucharowego meczu z Cracovią. Nie wiedząc chyba do końca na co sie porywamy, kilka tygodni później przyklepaliśmy  powstanie grupy o nazwie „Hokejowa GieKSa’08″. Grupa tworzona przez kilkunastu nastolatków postawiła sobie ambitne cele, na które jednak nie było żadnych środków. Postanowiliśmy więc, że przez cały sezon będziemy zbierać pieniążki, by w końcowej fazie sezonu zrealizować kilka naszych pomysłów. Tak też sie stało, i przez większość sezonu koncentrowaliśmy sie jedynie na zbieraniu datków oraz próbie prowadzenia dopingu, co przy tak słabej frekwencji było bardzo trudnym zadaniem, aczkolwiek na niektórych meczach sie udało…
GKS KATOWICE vs ORLIK OPOLE
Na tym meczu mimo skromnej ilości osób w młynie(ok. 50) prowadzimy dobry doping, co owocuje stworzeniem krótkiego filmiku, który miał zmotywować ludzi do chodzenia na hokej. Na tym meczu wisiały też dwa transparenty zapraszające na mecz piłkarski z Motorem Lublin.
GKS KATOWICE vs LEGIA WARSZAWA
Był to pierwszy mecz, na który przeprowadziliśmy większa propagandę co poskutkowało pojawieniem się około 600osob, z czego 200 zajmuje górna część młyna. W pierwszej połowie podnosimy dwa stosunkowo duże płótna, na których widnieją literki „G” i „Ś” co symbolizowało oczywiście Górny Śląsk, natomiast po bokach tych mini sektorówek w gorę idą żółto-niebieskie pasy materiału. Drugą prezentacją tego spotkania był chaos, składający się ze specjalnie i starannie przygotowanych transparentów na kijach oraz flag barwówek. Podczas IIItercji prowadzimy tez bardzo dobry doping, co owocuje śpiewaniem bez koszulek podczas ostatnich 5minut III tercji.
GKS KATOWICE vs UNIA OSIWIĘCIM
Podczas meczu z Legią wysoko podnieśliśmy sobie poprzeczkę, co utwierdziło nas w przekonaniu, że na najważniejszy mecz sezonu z Unią Oświęcim musimy przygotować coś extra. Po raz kolejny mimo wielu trudności udaje nam sie zebrać potrzebne fundusze, i dzięki ogromnemu zapałowi do pracy wszystko mamy gotowe na około tydzień przed spotkaniem.  Jako, że mecz z Unią potraktowany został jako spotkanie „podwyższonego ryzyka” bilety na ten mecz można było zakupić jedynie za okazaniem dokumentu tożsamości. Mimo wszelkich przeciwności, hala wypełnia się po brzegi (ok 1 500) już godzinę przed meczem, a wiele osób zostaje odesłanych z kwitkiem spod kas z powodu braku biletów. Gości wspomaganych przez Górnik Brzeszcze zawitało do Katowic ok. 140. Na początku I tercji dochodzi do 2 równoczesnych przepychanek z ochroną. Pierwszą prowadzi Unia z boku swojego sektora, natomiast druga awantura ma miejsce za naszym młynem przy drzwiach wejściowych. Oczywiście po raz kolejny stróże prawa wykazali się nie lada inteligencją rozpylając gaz łzawiący na nieklimatyzowanej hali, na co narzekali po meczu zawodnicy obu drużyn, którym gaz ten mocno przeszkadzał podczas gry.  Właśnie przez to zamieszanie, z dopingiem ruszamy na dobre gdzieś w 10minucie pierwszej tercji, w której też  ma miejsce pierwsza z przygotowanych opraw. Na ta prezentacje składał się napis „GKS KATOWICE” ze styropianu oraz kartoniki w barwach klubowych, a całość  uzupełniał 18sto metrowy transparent „To My Legendarni – Żółto-Zielono-Czarni!”. W II tercji prezentujemy kolejne dwie oprawy. Pierwsza to żółte transparenty, zielone flagi oraz czarne transparenty i sektorówki z herbami hokejowym i piłkarskim po bokach. Drugą oprawa był natomiast komiks o tematyce świątecznej:) w III tercji prezentujemy ogromne flagowisko, którego efektu dopełniały transparenty na kijach oraz trans na barierkach o treści: „Witaj po radosnej stronie hali!”
GKS KATOWICE vs KTH KRYNICA
Po zakończeniu sezonu zasadniczego naszym przeciwnikiem w Play-offach została Krynica. Od początku wiedzieliśmy jednak, że szanse na awans mamy małe, co potwierdziły dwie porażki na lodowisku gospodarzy, które incognito oglądało kilka osób od nas.  3 mecz – rozgrywany w Katowicach – miał być jedynie ukoronowaniem dobrej passy naszych rywali, a zarazem naszym ostatnim meczem w tym sezonie… Mimo tego przeprowadziliśmy na ten mecz sporą mobilizację, co zaowocowało wynikiem… średnim. W młynie melduje się ok. 220osób. Gości ok 20. W I tercji Prowadzimy dobry doping, jednak hokeiści tracą bramkę za bramka, przez co niektórym ochota na śpiewy i zabawę całkowicie mija… Z tego względu decydujemy się kulminacyjną oprawę przedstawić już w II tercji, I tak oto w 10minucie podciągamy pod dach hali sektorówkę o wymiarach 5x16m z hasłem „Nasze to miasto i te ulice… mówią na nas – GKS KATOWICE!” oraz twarzami kilku typów:) Sekotórkwa trochę sie zawinęła, ale i tak wyszło świetnie, jak najpierwszą tak poważną prezentację, wykonaną przez grupę która dopiero zbiera doświadczenie. W II połowie hokeiści trochę sie przebudzili, wynik zaczął sie zmieniać, wiec decydujemy sie w II tercji pokazać drugą w tym meczu i ostatnią w tym sezonie oprawę, związaną z 45urodzinami GieKSy… piłkarskiej. Niestety transparent do tej oprawy kończyliśmy jeszcze między tercjami, co miało ogromny wpływ na jego jakość… I tak o to w górę wędrują żółte, zielone i żółte folie, napis ze styropianu 45LAT , natomiast na płocie wywieszamy transa: „Lecz czujesz tylko dumne, gdy ktoś Cie o nią spyta”. Na meczu rozdajemy też ponad 100lizaków najmłodszym kibicom oraz dziewczynom. Po meczu dziękujemy hokeistom za walkę jak i cały sezon… Podsumowując – pierwszy rok naszej działalności możemy zaliczyć na   bowiem nikt nie spodziewał się, że uda nam sie zrobić aż tyle… Pełni planów i pomysłów czekamy już na kolejny sezon…
PS. Z tego miejsca chcielibyśmy jeszcze raz gorąco podziękować „Ultras GieKSie ’03″ oraz „Bractwu Weteranów” za okazaną pomoc w wielu różnych dziedzinach! W jedności siła!
Z kibicowskim pozdrowieniem – „Hokejowa GieKSa ’08”!

Możliwość komentowania jest wyłączona.