Akcja gwiazdka 2009

Dopiero kolo 7.12, kiedy zorientowaliśmy się, że w dzielnicowej kasie nie świeci całkowicie pustkami, doszliśmy do wniosku, że zbliżające się święta Bożego Narodzenia to doskonała okazja do zorganizowania większej akcji. Za organizacje wszystkiego zabrała się młoda, zgrana grupa kibiców z naszej dzielnicy. Przez kilka dni trwała burza mózgów, dyskusji, z której po pewnym czasie narodził się konkretny i rozbudowany plan działania na tegoroczne Święta. Nasze działania postanowliśmy rozłozyć na 3 fronty. Były to pomoc w GieKSiarskiej Akcji Gwiazdka organizowanej przez SK1964 gdzie zakupilsmy duze ilosci slodyczy i kosmetykow oraz akcja skierowana do mieszkancow naszej dzielnicy. Glownym punktem jednak naszej świątecznej aktywności była świateczna wersja akcji szkoła… Akcja Szkoła PO przekalkulowaniu wszystkiego decydujemy się na zorganizowanie… świątecznej wersji akcji szkoła! Na początku chcieliśmy na mniejszą skalę uderzyć do wszystkich 4 Brynowskich podstawówek, jednak uznaliśmy, że lepiej narazie zorganizować dużą akcję w jednej z nich. Wybór padł na chyba największą z nich – SP11, ważną dla organizatorów ze względów sentymentalnych, bowiem większość z nas całkiem niedawno została abslowantami tejże szkoły. Na około 2 tygodnie przed planowanym przez nas teminem akcji jeden z nas uderza do szkoły w celu spotkania z dyrektorka i zapytania w ogóle o możliwość przeprowadzenia takiej akcji. I tu nasze ogromne zdziwienie – dyrektorka jest… zachwycona tym pomysłem! Sama podsuwa pomysły, propozycje, pyta o nasze inne akcje, proponuje nam namalowanie legalnego graffiti razem z dziecmi oraz… pyta czy wezmiemy dzieciaki na mecz kiedys. Oczywiscie zapewniamy Pania dyrektor, że postaramy się być w stałym kontakcie ze szkoła i akcja szkoła nie bedzia nasza ostatnia przeprowadzona w SP11. Na około 2 tygodnie przed planowanym przez nas terminem akcji jeden z nas wybrał się do szkoły w celu spotkania z panią Dyrektor i zapytania o możliwość przeprowadzenia takiej akcji. I tu spotkało nas ogromne zdziwienie – pani Dyrektor była… zachwycona tym pomysłem! Sama podsuwała pomysły, propozycje, pytała o nasze inne akcje, proponowała nam namalowanie legalnego graffiti razem z dziećmi oraz… zapytała czy weźmiemy kiedyś uczniów szkoły na mecz GieKSy. Zapewniliśmy panią Dyrektor, że postaramy się być w stałym kontakcie ze szkołą i „Akcja Szkoła” nie będzie naszą ostatnią przeprowadzoną w SP11. Kiedy już uzyskaliśmy zgodę, zaczęliśmy działać, zbierać dodatkowe fundusze i wszystko przygotowywać. Na początek chcieliśmy rozdać dzieciakom po długopisie, planie lekcji i świątecznej vlepce. Po szybkim telefonie do Marka z Ultrasylu mogliśmy odetchnąć z ulgą, ponieważ mimo nawału przedświątecznej pracyudaje mu się znaleźć czas na realizację naszego zamówienia. Na kilka dni przed akcją, odebraliśmy 1000 vlepek. Następnie udajemy się do sklepiku, by tam zakupić potrzebne gadżety. Kupujemy 10 papierowych toreb, kredki, misie pluszowe, filiżankę, kalendarz i kilka innych upominków. Oprócz tego za pomocą internetowego forum GieKSiarzy zamawiamy szalik pasiak. Nasz wspaniałomyślny G-team dorzuca nam również 7smyczek, ogromną ilość kalendarzyków kieszonkowych oraz… 500 egzemplarzy gazetki „Bukowa”! Z tego miejsca jeszcze raz wielkie dzięki dla G-teamu! Z klubu oraz od życzliwych nam osób otrzymujemy po 250 planów lekcji. Wtedy mieliśmy już prawie wszystko. Prawie, bo okazało się, ze sklepik nie ma wystarczającej ilości długopisów, a poza tym koszt będzie dla nas zbyt duży. Dlatego zareagowaliśmy szybko, szukając w Internecie taniej firmy, którą po kilku minutach znaleźliśmy. Firma ta za 190zł(w tym przesyłka) wyprodukowała dla nas 400 długopisów. Byliśmy uratowani. To, co kupiliśmy oraz dostaliśmy, miało się znaleźć w paczkach, które dostać miało od nas każde z 396 dzieci uczęszczających do szkoły. Dla każdego dzieciaka mieliśmy przygotowane:
- plan lekcji
- kalendarzyk na 2010r
- vlepki Świąteczne
- egzemplarz Bukowej. Jednym z prezentów miały być też wspomniane długopisy, jednak z powodu nie wywiązania się z umowy przez kuriera otrzymujemy je… 30minut po zakończeniu akcji. Nasz kolega tak spieszył się by odebrać je rano i zdążyć na akcję, że przypłacił to małą stłuczką na drodze. Dochodzimy do wniosku, że rozdawanie tylu rzeczy zajęłoby nam zbyt dużo czasu, dlatego szybko jedziemy do makro po reklamówki jednorazówki. Pani z przyrody była w siódmym niebie, gdy zobaczyła na reklamówkach duży napis „Reklamówka biodegradowalna – produkt przyjazny środowisku. Postanowiliśmy też, że musimy dzieciakom zapewnić jakieś dodatkowe atrakcje. O pomoc poprosiliśmy chłopaków z UG’03, którzy załatwili nam 4 flagi i megafon. Oprócz tego zorganizowaliśmy konkurs wiedzy o GieKSie i konkurs podbijania piłki. Nagród w konkursie wiedzy o klubie przygotowaliśmy 9 – dwie dla dziewczynek i 7 dla chłopców.
W skład nagrody dla dziewczynek (wszystko w papierowej torbie z GieKSy) wchodziły:
- Kredki
- Plan lekcji
- Bukowa
- Kalendarzyk
- 10vlepek
- Vlepka A3 fanatyzm mamy we krwi
- smycz
- prince-polo
Natomiast w GieKSiarskiej torbie z nagrodami na chłopaków czekały
- 2 vlepki A3
- Smycz
- prince-polo
- 10 vlepek
- Bukowa
- Plan lekcji
Oczywiście wiedzieliśmy, że plan czy Bukowa będą się powtarzać, aczkolwiek uznaliśmy, że dzieciakom i tak będzie się podobało, a może podzielą się tym z kolegami spoza szkoły lub kimś z rodziny i będą zadowoleni. Przygotowaliśmy również specjalną torbę z upominkami dla pani Dyrektor, w skład której wchodziły:
- filizanka z GieKSy
- kalendarz ścienny
- kalendarzyki kieszonkowe
- vlepki świateczne
- Bukowa
- Plan lekcji
oraz specjalne podziekowanie, oprawione w antyrame. Pozostało tylko dogadać sposób rozdawania prezentów z dyrekcją szkoły i odliczać dni do akcji. Po rozmowie w szkole okazało się, że dzieci z klas 1-3 będą od 9 do 9:30 oglądały jasełka na sali, potem będzie kilkuminutowa przerwa i po około 20 minutach na salę zejdą klasy 4-6. Uznaliśmy to za bardzo dobre rozwiązanie. Po ustaleniu wszystkich szczegółów organizacyjnych w szkole postanowiliśmy dograć najmniejsze szczegóły z naszej strony – i tak oto załatwiliśmy przebranie mikołaja oraz ponad 2 kilogramy cukierków. Nadszedł dzień akcji. Zbiórkę wyznaczamy na 8:40. Przewieźliśmy wszystko pod szkołę, pod którą dotarliśmy o 8:55. Okazuje się, ze musimy jednak poczekać 10 minut, aż skończy się w szkole przerwa, bowiem dzieciaki kiedy zauważyły nas i wyładowane flagami i nagrodami auto przepychały się do okna byle tylko zobaczyć „co Ci Panowie w czarnych bluzach tam robią”. Kiedy już dzieciaki wylądowały na sali i w klasach, powiadomiliśmy Panią dyrektor, że jesteśmy – ona udostępniła nam jedną z klas, w której utworzyliśmy „magazyn”. Po kilku minutach ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu przynosi nam ciasta, słodycze i soki. Kiedy zostajemy sami w Sali obgadujemy wszystko ostatni raz, ubieramy mikołaja i zabieramy większość rzeczy pod salę gimnastyczną. Tam 4 osoby z flagami, 2 dziewczyny robiące zdjęcia, 1 osoba przygotowana do rozdawania cukierków, mikołaj oraz 2 osoby prowadzące czekały na znak z sali. Kiedy po zakończeniu jasełek Pani dyrektor zapowiedziała, że w szkole są jeszcze dzisiaj goście specjalni, dwie osoby wyszły na środek sali. Dzieci nie wiedziały co się dzieje, kiedy na Sali pojawiło się 2 chłopaków w czarnych bluzach, niewiadomo po co:) Jednak kiedy dzieciaki znające nas z osiedla zaczęły krzyczeć „GKS!” a także głośno się z nami.
Kiedy ostatnia klasa odebrała prezenty i wyszła, my próbujemy ochłonać z emocji na sali… Korzystajac z przerwy i nieobecnosci prawie nikogo na sali, wieszamy ogormny transparent „wesołych świąt życzą BRYNOWIANIE”. Kiedy ostatnia klasa odebrała prezenty i wyszła, my próbowaliśmy ochłonąć z emocji na sali… Korzystając z przerwy i z faktu, że zostaliśmy właściwie sami na sali, powiesiliśmy duży transparent „Wesołych świąt życzą BRYNOWIANIE”. Przynieśliśmy też pozostałe rzeczy, które schowaliśmy za dekoracją.
Kiedy dzieci ze starszych klas miały zejść na salę, schowaliśmy się w jednej z klas, by zgodnie z prośba pani Dyrektor nie ujawniać swojej obecności aby uczniowie mogli skupić się na oglądaniu jasełek. Niestety dzieci jak to dzieci – wszystkiego się dowiedziały i wszystko zauważyły. Tym bardziej, że po wejściu na sale chyba nikt z nich nie patrzył na jasełka, tylko na wspomniany już transparent
Po zakończeniu jasełek po raz drugi zostaliśmy poproszeni na środek, gdzie znów dostaliśmy mikrofon. Powtórzyliśmy to co w klasach wcześniejszych, po czym ponownie zaprosiliśmy Mikołaja i flagowych. Tym razem zorganizowaliśmy wszystko trochę inaczej. Najpierw przeprowadziliśmy quiz wiedzy o GieKSie. Ustaliliśmy z dzieciakami zasady, że mają się zgłaszać przed podaniem odpowiedzi, wtedy Mikołaj kogoś wybierze. Obawialiśmy się o tą część akcji, ponieważ nie wiedzieliśmy czy dzieciaki będą cokolwiek wiedziały o GieKSie. Pierwsze pytanie (tylko dla dziewczynek) pokazało, jak bardzo się myliliśmy, po jego zadaniu kilkadziesiąt rączek wystrzeliło w górę.
Konkurs przebiegł łatwo i przyjemnie. Dzieciaki wykazały się bardzo dużą wiedzą (nie stanowiło dla nich tajemnicy ani to, kto obecnie trenuje piłkarzy naszego klubu, ani to, ile razy GKS zdobył Puchar Polski, bez problemu potrafili wymienić piłkarzy z obecnego składu).
9 zwycięzców, którzy poprawnie odpowiadali, stanęło z nami na środku, w celu zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z Mikołajem i flagami. Potem przyszedł czas na konkurs podbijania piłki – wybraliśmy 5 chłopaków, którzy musieli podbić piłkę jak najwięcej razy. Chłopcy podbijali średnio po 6,7 razy, ale ostatni… podbijając tylko udem doszedł do liczby 20 odbić, wydawało się, że może robić to bez końca, dlatego po dłuższej chwili przerwaliśmy jego występ oklaskami. Zwycięzca otrzymał szalik, a pozostali w ramach pocieszenia smycze. Później przyszedł czas na wywołanie na środek pani Dyrektor, na której ręce złożyliśmy podziękowania, wręczyliśmy torbę z prezentami, o której pisaliśmy na początku oraz wspomnianą juz antyramę z podziękowaniami. Dzieci nagrodziły najpierw panią Dyrektor, a potem nas gromkimi brawami. W międzyczasie nasze ekipa szturmowa przygotowywała paczki do rozdania.
I ku naszemu zdziwieniu to właśnie uczniowie klas 4-6 mieli większe problemy z zachowaniem dyscypliny, nie potrafili odbierać paczek w grupach, tylko atakowali nas, by zdobyć paczkę. Z pomocą przyszła nam kolejny raz pani Dyrektor, która zaprowadziła porządek przy użyciu… megafonu!! Kiedy wszystkie dzieciaki dostały prezenty, udały się do klas, przy wyjściu dostając cukierki, my pomogliśmy nauczycielom w ustawianiu ławek, przenoszeniu stolików, likwidacji dekoracji oraz zaprowadzeniu ogólnego porządku na sali.
Zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe foty w szkole: Później pozbieraliśmy swoje rzeczy, zanieśliśmy do sali, którą przygotowało nam szkolne szefostwo i usiedliśmy w holu czekając na panią Dyrektor, by pożegnać się i chwilę jeszcze porozmawiać. W związku z tym, że była ona przez chwilę bardzo zajęta, siedzieliśmy w tym holu jakieś 30 minut, i wtedy… zaczęły do nas podchodzić dzieciaki aby podziękować nam za akcje, połamać się z nami opłatkiem i poprosić o autografy! Wtedy też dzieciaki które biegały jeszcze po szkole, dostawały od nas vlepki i kalendarzyki, które nam zostały. Dzieci pytały nas o szale, bluzy, czapki – chciały z nas to wręcz zedrzeć siłą!Podchodzili również nauczyciele, którzy dziękowali, gratulowali. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem, co tylko nas ucieszyło.
Kiedy wreszcie złapaliśmy panią Dyrektor, serdecznie nam podziękowała i pogratulowała. Zostawiliśmy namiary na nas, i wstępnie zadeklarowaliśmy pomoc w zorganizowaniu odbywającego się corocznie w SP11 dnia sportu. Podsumowując – z akcji, która miała ograniczyć się tylko do rozdania paczek w klasach, wyszła nam duża, kilku godzinna akcja na sali gimnastycznej z dużą liczbą atrakcji, konkursów, słodyczy i nagród. Wszyscy byli zadowoleni a radość która panowała wśród dzieci chyba najlepiej zobrazuje Wam tekst jednego z uczniów trzeciej klasy: „Mamo! Mamo! Szkoła jest super! GIEKSĘ przyprowadzili!!” Zachęcamy inne dzielnice do zbierania funduszy i przeprowadzenia „Akcji Szkoła” u siebie, bowiem jesteśmy przekonani, że to zaprocentuje za kilka lat, a radość, jaką dajemy tym dzieciakom, jest po prostu niewiarygodna!

Możliwość komentowania jest wyłączona.